• EN
  • 31/08/2015

    Bezbramkowy remis Jagiellonii z Omonią

            Jagiellonia Białystok w meczu II rundy eliminacji do Ligi Europy bezbramkowo zremisowała z Omonią Nikozja. Mimo dużej przewagi białostoczanie nie potrafili przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i o tym, czy w tym roku będziemy na naszym obiekcie gościć jeszcze europejskie rozgrywki zadecyduje mecz rewanżowy na Cyprze.

     

     

     

    Podopieczni Michała Probierza od pierwszych minut spotkania nadawali tempo grze i kontrolowali przebieg spotkania. W samej pierwszej połowie żółto-czerwoni mieli co najmniej trzy dogodne sytuacje do strzelenia bramki. Przeciwnik z Cypru, wspierany przez około 300 fanów przybyłych z odległej Nikozji, nie miał recepty na dobrze grającą w defensywie Jagiellonię przez co akcje ofensywne zawodników Omonii ani razu nie zagroziły bramce gospodarzy.

     

    Nerwowa końcówka to jest to, do czego przyzwyczaili nas podopieczni Probierza w ubiegłym sezonie. Nie inaczej było i w tym spotkaniu. Niezliczona ilość rzutów wolnych, rożnych i dośrodkowań w doliczonym już czasie gry nieomal nie skończyło się strzeleniem upragnionej bramki. W sytuacji sam na sam jednak Patryk Tuszyński nie zdołał pokonać golkipera Omonii i kibice zgromadzeni na tego dnia na stadionie w liczbie przeszło 16 000 musieli obejść się smakiem.

     

    Po meczu walory Stadionu Miejskiego dla oficjalnego portalu Jagiellonii skomentował znany z ekstraklasowych boisk Andraż Kirm, skrzydłowy Omonii Nikozja – Kiedy tutaj przyjeżdżałem z Wisłą to zastawałem wielki plac budowy, ale dzisiaj wiem, że warto było czekać. To piękny obiekt. Ponadto kibice stworzyli genialną atmosferę. To był piękny wieczór.